Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy - ich zdaniem - Zjednoczona Prawica wygra kolejne wybory parlamentarne (jeśli nie dojdzie do skrócenia kadencji parlamentu odbędą się one w 2023 roku).
O wygranej Zjednoczonej Prawicy i zdobyciu przez nią ponownie większości bezwzględnej przekonanych jest 10,3 proc. respondentów.
Europoseł PiS Adam Bielan wierzy jednak w trzecia kadencję rządu Prawa i Sprawiedliwości. - To nie jest dobry moment dla nas, ale w ogóle rok 2020 jest chyba nie najlepszym rokiem dla całego świata, Europy, również dla naszego kraju ze względu na pandemię. Mamy rozmaite napięcia wewnętrzne i mamy otwartych kilka frontów, które mam nadzieję w ciągu najbliższych kilku miesięcy będziemy w stanie zamknąć - powiedział w rozmowie z RMF FM.
- W tej chwili głównym celem rządu, i na tym wszyscy się skupiamy, jest skuteczna walka z pandemią, a później skuteczna walkę ze skutkami tej pandemii. Zdajemy sobie sprawę, że polska gospodarka bardzo w wyniku tej pandemii ucierpiała i musimy zrobić wszystko, żeby jak najszybciej stanęła na nogi - dodał.
- Mniej przejmuję się wszystkimi negatywnymi perspektywami, które cały czas są snute dla nas, a bardziej na tym, żebyśmy skupili się na ofensywie programowej, żeby dobrze wykorzystać te kolejne trzy lata bez wyborów - kontynuował.
Adam Bielan mówił również o dalszych negocjacjach w sprawie unijnego budżetu. Spotkanie przywódców Unii Europejskiej zaplanowane jest na 10-11 grudnia.
- Jeżeli będziemy trzymać się traktatów europejskich, jeżeli nie będziemy wiązać kwestii budżetowych z innymi sprawami, które są całkowicie inne, jeżeli Holandia i ta grupa skąpców, jak premier Morawiecki nazwał grupę krajów, które dążą do tego, żeby budżet UE był jak najmniejszy, żeby Unia była jak najmniej ambitna w realizacji swoich celów - to wydaje mi się, że szanse na porozumienie są duże - skomentował europoseł.