Czytaj więcej
- Idziemy do wyborów, by zwyciężyć, by rozliczyć, by naprawić ludzkie krzywdy i by pojednać polskie rodziny. Możecie to nazwać ślubowaniem Tuska -...
„Financial Times” nie ma wątpliwości. „Polska opozycja zorganizowała ogromną prodemokratyczną manifestację w Warszawie w niedzielę, bo społeczeństwo zostało postawione na nogi przez rządową komisję, która rzekomo miałaby śledzić polityków prorosyjskich z możliwością odsunięcia ich od pełnienia urzędów” - pisze jeden z najbardziej wpływowych międzynarodowych dzienników.
Media wolnego świata nie mają bowiem wątpliwości, jaki jest cel inicjatywy Kaczyńskiego: wyeliminować z udziału w wolnych wyborach lidera opozycji Donalda Tuska. To sygnał, można przeczytać, że Jarosław Kaczyński nie ma odwagi stanąć do otwartej rywalizacji i woli skończyć z demokracją w kraju, byle utrzymać się u władzy. W ten sposób powstał jasny układ: demokratyczna opozycja kontra siły autorytaryzmu, PiS.
Czytaj więcej
Jestem dziś z wami i będę każdego dnia, do dnia wyborów. Wszędzie będę z wami tam, gdzie będziemy bić się o Polskę - mówił na Placu Zamkowym lider...
„Nie możemy podziękować Dudzie za ochronę konstytucji, ale możemy podziękować mu za to, że zmobilizował ludzi i uświadomił im, że nasza demokracja jest naprawdę zagrożona” - mówi „FT” Joanna Stankiewicz, która przyjechała na manifestację z Łodzi. „Obywatele przybyli z całego kraju aby dać upust swojej złości wobec oficjeli, którzy ich zdaniem niszczą demokratyczne normy i podsycają obawy, że naród idzie w ślady Węgier i Turcji drogą autokracji” - pisze korespondentka amerykańskiej agencji AP.
Zdaniem Bloomberga to stwarza ponurą perspektywę dla Kaczyńskiego. W kraju, gdzie tradycyjnie frekwencja wyborcza jest niska, naród jest bowiem nagle zmobilizowany w obronie swoich praw.
Czytaj więcej
Wybory, które są przed nami, są o wolności od ludzi, którzy mówią nam jak żyć. Musimy odbudować wspólnotę, obudź się Polsko - mówił na Marszu 4 Cze...
„Le Monde” uważa, że manifestacja 4 czerwca jest też punktem zwrotnym na innej płaszczyźnie: historycznej. Oto manifestację obok liderów PO Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego otwierał „legendarny przywódca pierwszego niezależnego związku zawodowego w bloku komunistycznym” Lech Wałęsa. To zdaniem gazety nie tylko sygnał, że wolność w Polsce jest tak samo zagrożona, jak w latach osiemdziesiątych, ale także decydujący krok ku odtworzeniu prawdy historycznej: Wałęsa odgrywał fundamentalną rolę w obaleniu komunizmu, Kaczyński rolę znikomą.
„Panie Kaczyński, przyszliśmy po pana. Ten dzień nadszedł” - cytuje „Le Monde” słowa Wałęsy wskazując, że były przywódca „Solidarności” od dawna nie pojawiał się publicznie.
„Teraz jednak konieczne jest utrzymanie tej mobilizacji do połowy października, kiedy mają odbyć się wybory” - podkreśla jednak hiszpański „El Pais”.