W poniedziałek przed południem prezydent ogłosił, że zdecydował się podpisać kontrowersyjna ustawę o powołaniu państwowej komisji do zbadania rosyjskich wpływów.
O zawetowanie ustawy apelowali do głowy państwa środowiska prawne, biznesowe i samorządowe.
Duda uzasadnił swoją decyzję przekonaniem, że opinia publiczna powinna mieć możliwość poznania prawdy, a on sam uznaje, że ustawa powinna wejść w życie.
Ustawę więc podpisał, następczo kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ, jak powiedział "są osoby, które podnoszą wątpliwości konstytucyjne".
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda ogłosił, że podpisuje ustawę ws. komisji ds. rosyjskich wpływów i jednocześnie kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego w tzw...
Partie opozycyjne zgodnie zadeklarowały, że ich przedstawiciele nie wezmą udziału w pracach komisji.
Jak podało po południu RMF FM, sprawą polskiej ustawy zajmie się Komisja Europejska.
"Komisja Europejska odnotowała, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o powołaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich i będzie ją analizować" - cytuje stacja słowa rzeczniczki KE Soni Gospodinovej.
Czytaj więcej
Dla PiS ustawa powołująca komisję, która ma badać rosyjskie wpływy była i jest jednym z ważniejszych projektów w roku wyborczym. Prezydent podjął d...
Ponieważ poniedziałek jest w unijnych instytucjach dniem święta Zesłania Ducha Świętego, nie ma na razie żadnych oficjalnych komunikatów.
Wiadomo, że przepisy podpisanej przez Dudę ustawy będą analizowane pod kątem ich zgodności z prawem Unii Europejskiej i potencjalnie mogą być kolejną strefą sporu z Komisją Europejską.
Jutro, podczas wysłuchania Polski w Radzie UE w Brukseli w związku z łamaniem przez RP zasad praworządności, polski ambasador przy UE Andrzej Sadoś może się spodziewać pytań dotyczących ustawy.