Reklama

DeSantis musi pokonać Disneya przed walką o Biały Dom

Potentat w świecie rozrywki broni praw homoseksualistów. Jeśli gubernator Florydy Ron DeSantis go nie złamie, może zapomnieć o republikańskiej nominacji przed nadchodzącymi wyborami prezydenckimi.
DeSantis musi pokonać Disneya przed walką o Biały Dom

Foto: AFP

Od 1967 r. obowiązywał jasny układ: Disney płaci megapodatki, a władze stanowe się do jego spraw nie mieszają. Taki był warunek, jaki bracia Walt i Roy Disney postawili przed rozpoczęciem budowy największego wówczas parku rozrywki na świecie – Disney World w Orlando. Nie chcieli powtórzyć złych doświadczeń, jakie mieli w Anaheim w Kalifornii. Wydzielono więc dla nich specjalny teren, de facto poza jurysdykcją stanową. Tak wyrósł potentat, który daje pracę 75 tys. osobom i każdego roku przyciąga 50 mln turystów. I wnosi najwięcej do stanowej kasy.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama