Po przeliczeniu głosów oddanych w 402 w 405 lokalach wyborczych Partia Reform premier Kai Kallas miała 31,6 procent głosów, czyli 37 mandatów. To trzy razy więcej niż w składzie poprzedniego Riigikogu, jednoizbowego parlamentu Estonii.
Estońska Konserwatywna Partia Ludowa (EKRE) ma 16 proc. głosów, co oznacza 17 mandatów w Riigikogu, - o dwa mandaty mniej niż w poprzednim składzie.
Czytaj więcej
- Jeśli nie przeciwstawimy się zdecydowanie rosyjskiej agresji i ekspansjonizmowi, a stojących za tym nie postawimy przed sądem, zagrożony będzie c...
Na trzecim miejscu jest Partia Centrum z 14,7 proc. głosów. Oznacza to 16 mandatów, czyli o 10 mandatów mniej niż w poprzednim składzie.
Kolejne miejsca zajmują Estonia 200, która po raz pierwszy weszła do parlamentu z 14 mandatami, Partia Socjaldemokratyczna - 9 mandatów, Isamaa - 8 mandatów.
Partia Prawicowa, Zjednoczona Lewicowa Partia Estonii i Zieloni nie przekroczyli 5 proc. progu wyborczego.
W sumie głosowało 615 009 wyborców, z czego ponad połowa - 313 514 oddało głos drogą elektroniczną.
- Oczekiwania wyborców wynikające z tego obrazu są zdecydowanie takie, że Partia Reform może objąć wiodącą rolę w rządzie, to można powiedzieć z całą pewnością. Wszystko inne musimy ze sobą omówić. Jutro przedyskutujemy wszystkie możliwe opcje - powiedziała Kaja Kallas w "Nocy wyborów" ETV.
Estońskie media zauważają, że ze względu na świetny wynik Partii Reform, stanowiska ministerialne powinny być rozdzielane proporcjonalnie, a nie równo, jak w przypadku ostatnich rządów.