Bolsanaro na konferencji konserwatystów w USA: Misja jeszcze się nie skończyła

Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro powiedział w sobotę, że jego misja "jeszcze się nie skończyła" po tym, jak przez jedną kadencję przewodził największemu krajowi Ameryki Łacińskiej, wskazując, że może planować potencjalny ponowny start w wyborach w 2026 roku.

Publikacja: 05.03.2023 07:55

Jair Bolsonaro

Jair Bolsonaro

Foto: AFP

Przemawiając na amerykańskiej konferencji konserwatywnej CPAC (Conservative Political Action Conference, Konserwatywna Konferencja Działań Politycznych – ang.), która odbywa się w pobliżu Waszyngtonu, Bolsonaro, obecnie mieszkający na Florydzie po przegranej w zeszłym roku walce o reelekcję, nie wspomniał, kiedy planuje powrót do Brazylii, mimo że jego partia poprosiła go o poprowadzenie prawicowej opozycji.

- Dziękuję Bogu za misję bycia prezydentem Brazylii przez jedną kadencję. Ale czuję w głębi duszy, że ta misja jeszcze się nie skończyła - powiedział były prezydent.

Bolsonaro odmówił przyznania się do porażki z lewicowym prezydentem Luizem Inacio Lula da Silva.

Skrajnie prawicowy lider otrzymał owacje od konserwatywnej publiczności, gdy wspomniał o swoich krokach w kierunku złagodzenia przepisów dotyczących posiadania broni oraz o swoim antyaborcyjnym i antyszczepionkowym podejściu.

Czytaj więcej

USA: Bolsonaro stara się o wizę turystyczną

Zakwestionował wyniki brazylijskich wyborów z października ubiegłego roku, mówiąc, że nie może zrozumieć, jak to się stało, że wyniki z kart wyborczych nie odzwierciedlają poparcia, jakim cieszył się na ulicach.

Bolsonaro bezpodstawnie twierdził, że brazylijski elektroniczny system głosowania był podatny na oszustwa, co wywołało gwałtowną reakcję ze strony jego sympatyków.

Były prezydent, który uważa byłego prezydenta USA Donalda Trumpa za swojego politycznego idola, pochwalił się, że był "ostatnim prezydentem na świecie, który uznał" zwycięstwo wyborcze Joe Bidena w 2020 roku. 

Bolsonaro powiedział, że nie pozwoliłby w tym tygodniu na zadokowanie w Rio de Janeiro dwóch irańskich okrętów wojennych, które rząd Luli zatwierdził w zeszłym miesiącu mimo nacisków ze strony USA, by odmówić im wstępu.

Przemawiając na amerykańskiej konferencji konserwatywnej CPAC (Conservative Political Action Conference, Konserwatywna Konferencja Działań Politycznych – ang.), która odbywa się w pobliżu Waszyngtonu, Bolsonaro, obecnie mieszkający na Florydzie po przegranej w zeszłym roku walce o reelekcję, nie wspomniał, kiedy planuje powrót do Brazylii, mimo że jego partia poprosiła go o poprowadzenie prawicowej opozycji.

- Dziękuję Bogu za misję bycia prezydentem Brazylii przez jedną kadencję. Ale czuję w głębi duszy, że ta misja jeszcze się nie skończyła - powiedział były prezydent.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Szef największej partii w europarlamencie: Donald Tusk wynegocjuje stanowiska
Polityka
Wybory prezydenckie w USA. Kogo wybierze Donald Trump?
Polityka
Trump grozi wstrzymaniem pomocy dla Ukrainy po wygraniu wyborów
Polityka
23 najbardziej szalonych europosłów. Na liście dwa nazwiska z Polski
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Polityka
Białoruś i Rosja zdradziły sojusznika. „Mając takich przyjaciół, nie potrzeba wrogów”
Polityka
Dwa sondaże z Izraela: Beniamin Netanjahu może je przyjąć z mieszanymi odczuciami