Reklama

Kyodo: Chiny chcą potroić liczbę głowic atomowych do 2035 roku

Japońska agencja Kyodo, powołując się na źródła w Chinach podaje, że władze Chin planują potrojenie liczby posiadanych przez Pekin głowic atomowych do 900, do końca 2035 roku.

Publikacja: 13.02.2023 06:41

Chińscy żołnierze podczas wciągania na masz flagi

Chińscy żołnierze podczas wciągania na masz flagi

Foto: PAP/EPA

arb

Plany potrojenia liczby głowic atomowych przez Chiny, przygotowane przez dowództwo Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, miały zostać zaakceptowane przez prezydenta Chin, Xi Jinpinga - podaje Kyodo.

USA szacowały wcześniej, że Chiny do 2035 roku, gdy Pekin zamierza zakończyć modernizację swoich sił zbrojnych, mogą posiadać nawet 1 500 głowic atomowych.

Chiny - po zakończeniu modernizacji armii - mogą odejść od doktryny, która zakłada, że Pekin nie sięga po broń atomową dopóki nie użyje jej ich przeciwnik

Obecnie Chiny mają posiadać ok. 350 głowic atomowych - znacznie mniej niż Rosja (ok. 6 000) i USA (ok. 5 500).

Agencja Kyodo podaje, że do 2027 roku Chiny mają zwiększyć liczbę posiadanych głowic do 550, a w 2035 - do ok. 900.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Chiny oskarżają USA: łamią zasady gospodarki rynkowej

Niektórzy zagraniczni eksperci uważają, że Chiny - po zakończeniu modernizacji armii - mogą odejść od doktryny, która zakłada, że Pekin nie sięga po broń atomową dopóki nie użyje jej ich przeciwnik.

Chiny miały odnotować, że posiadanie przez Rosję dużego arsenału atomowego jest ważnym czynnikiem, który powstrzymuje NATO przed bezpośrednią konfrontacją z Rosją, pomimo wybuchu wojny na Ukrainie - czytamy w depeszy Kyodo.

Polityka
„Nagła zmiana stanowiska” Donalda Trumpa ws. śmierci Alexa Prettiego i Renee Good
Polityka
Zanim padły śmiertelne strzały w Minneapolis. Jak doszło do kryzysu w Minnesocie?
Polityka
Czystka generałów w Chinach. Czy to przygotowanie do inwazji na Tajwan?
Polityka
Amerykański papież krytykuje, amerykański prezydent nie reaguje. Donald Trump i jego katolicy
Polityka
Viktor Orbán nasila antyukraińską kampanię. Ambasador wezwany do MSZ
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama