Wójcik był pytany czy zgadza się ze słowami Jacka Ozdoby, który stwierdził, że "od momentu, kiedy premierem nie jest premier Beata Szydło, mamy pasmo porażek" i - czy w związku z tym - podaje rękę premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, gdy spotyka go w KPRM.

- Oczywiście, że się witamy. Natomiast rzadko się widujemy, KPRM jest dużym budynkiem, ma kilka skrzydeł, ja siedzę w innym skrzydle - odparł Wójcik.

Czytaj więcej

Senaccy eksperci przeciw dyscyplinarkom w NSA

- Z premierem widzimy się co wtorek, na wszystkich posiedzeniach Rady Ministrów - mówił też minister w KPRM.

Wiceprezes Solidarnej Polski był następnie pytany jak politycy jego partii zagłosują ws. spodziewanych poprawek Senatu do ustawy zmieniającej m.in. przepisy o SN, której przyjęcie jest warunkiem odblokowania środków z Funduszu Odbudowy dla Polski. W Sejmie Solidarna Polska głosowała za odrzuceniem tej ustawy.

Ta ustawa będzie prowadziła do chaosu i anarchii, i do podważania statusu sędziów

Michał Wójcik, minister w KPRM

- Będziemy przeciwko poprawkom opozycji, dlatego że nic lepszego nie wymyśli, niż to co wyszło z Sejmu, a z Sejmu nie wyszła ustawa, która zasługiwałaby na nasze poparcie - odpowiedział.

- Nie będziemy popierać niczego, co przedstawi opozycja, nic dobrego nie przedstawi z pewnością. Nie będziemy popierali ustawy przeciwko której, konsekwentnie, od wielu miesięcy protestujemy. Ta ustawa będzie prowadziła do chaosu i anarchii, i do podważania statusu sędziów - dodał.

Wójcik był następnie pytany czy jego partia nie rozważa wstrzymania się od głosu, co mogłoby doprowadzić do przyjęcia tych poprawek.

- Dlaczego mamy się wstrzymać od głosu? Wstrzymanie się od głosu czy też wyjęcie karty ma określone konsekwencje. Z całą pewnością będziemy konsekwentnie głosowali przeciw. Niczego dobrego Senat nie wymyśli. Oczywiście popatrzymy, poczekamy co wyjdzie z Senatu. Obserwuję osiem lat tę opozycję, oni nic sensownego nie wymyślili - odpowiedział. 

A w jakiej formule Solidarna Polska pójdzie do wyborów?

- Uważam, że najlepszym scenariuszem i pierwszym scenariuszem jest start w ramach Zjednoczonej Prawicy. Alternatywnym scenariuszem jest start samodzielny. Nie ma innego scenariusza - odparł Wójcik.