Morawska-Stanecka została zapytana o to, jak wyglądają prace na paktem senackim.

- Pakt senacki jest już przesądzony. Wszyscy senatorowie zdają sobie sprawę, że do czerwca nie zostanie przedstawiona wspólna lista. Na przedstawienie nazwisk jest jeszcze za wcześnie. Najpierw musimy zrobić badania, która partia opozycyjna ma największe poparcie w okręgach wahających się po to, żeby mieć jak najlepszego kandydata. W wyborach z 2019 r. niektóre nazwiska były ujawnione dopiero w końcówce sierpnia - tak było, np. w moim przypadku. Pewne deklaracje liderów opozycji zostały już poczynione. Nie czujemy niepokoju, ponieważ zdajemy sobie sprawę, jak to wyglądało w poprzednich wyborach - zaznaczyła parlamentarzystka.

Bardzo dużo pracy wkładamy także w to, żeby przekonać naszych kolegów w Sejmie - głównie z PiS-u - żeby zastanowili się nad poprawkami, które zgłosimy

Gabriela Morawska-Stanecka, wicemarszałek Senatu

Wicemarszałek Senatu odniosła się następnie do prac nad nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym.

- Mam nadzieję, że Komisja Wenecka zdąży wydać opinię przed obradami Senatu. Zdajemy sobie sprawę, jakie są wady tej ustawy - głównie konstytucyjne. Te wady muszą zostać usunięte poprzez solidne poprawki. Czekamy również na opinię innych ekspertów, nie tylko Komisji Weneckiej. Tak naprawdę opinia Komisji Weneckiej ma być drogowskazem dla Komisji Europejskiej, która liczy się z jej opinią. Staramy się przygotować te poprawki w dobry legislacyjny sposób. Bardzo dużo pracy wkładamy także w to, żeby przekonać naszych kolegów w Sejmie - głównie z PiS-u - żeby zastanowili się nad poprawkami, które zgłosimy. Jestem przekonana, że ta ustawa może stać się konstytucyjna, dzięki poprawkom Senatu - podkreśliła polityk.

Czytaj więcej

Marek Domagalski: Senat przed trudną decyzją w sprawie KPO

Zdaniem Morawskiej-Staneckiej, "istnieje szansa na uchwalenie poprawek Senatu do nowelizacji ustawy o SN".

- Od paru tygodni PiS-owi nie wychodzą niektóre głosowania. Są posłowie w PiS-ie, którzy myślą już o kolejnym rozdaniu, którzy  zaczynają myśleć bardziej o interesie Polski, niż własnej formacji. Część posłów może nie dotrzeć do Sejmu, to zdarza się ostatnio dosyć często. Naprawdę liczę na opamiętanie części posłów PiS-u - stwierdziła wicemarszałek Senatu.