- Ustawa nie zapewnia tego, na czym mnie bardzo zależy. A zależy mi na tym, by był spokój. Mamy wojnę, kryzys gospodarczy. Nie potrzebujemy dodatkowych napięć. Dlatego zdecydowałem, że nie podpiszę tej ustawy - oświadczył Andrzej Duda.

Czytaj więcej

Andrzej Duda zawetował Lex Czarnek 2.0

- Nie widzę społecznego kompromisu. Nie było wysłuchań publicznych. Nie było szerokich konsultacji społecznych. Projekt nie uzyskał społecznej akceptacji — dodał.

Decyzję prezydenta z zadowoleniem przyjęli politycy opozycji, którzy w Sejmie sprzeciwiali się przegłosowaniu ustawy.

"Wspólna walka ma sens! Serdecznie podziękowania dla #Wolnaszkoła, wszystkich organizacji pozarządowych, rodziców i nauczycieli" - napisała na Twitterze Krystyna Szumilas.

"Opłaciły się tygodnie walki o niezależną szkołę! To jest zwycięstwo nas wszystkich chodzący na protesty, podpisujących petycje do prezydenta, wyrażających sprzeciw na komisjach" - skomentowała Magdalena Biejat.

"Weto PAD dla #LexCzarnek 2.0 to sukces uczniów, rodziców, nauczycieli, organizacji i wszystkich pragnących wolnej, równej i otwartej szkoły!" - napisała Agnieszka Dziaminowicz-Bąk.

O "zwycięstwie polskiej szkoły" napisał Robert Biedroń.

"Prezydent ponownie wetuje #lexCzarnek. To kolejna porażka ministra Czarnka. Zwycięstwo wolnej szkoły!" - oceniła Małgorzata Kidawa-Błońska.

"Prezydenckie weto w sprawie #LexCzarnek to jedyna słuszna decyzja. Brawo organizacje i strona społeczna. Presja i sprzeciw wobec złego prawa ma sens!" - napisała Katarzyna Kotula.

"Prezydenckie weto dla #LexCzarnek 2.0 to jedyna słuszna decyzja, o którą walczyli na ulicach Polski rodzice, uczniowie i nauczyciele. Oświata musi być wolna od politycznych pomysłów Ministra Czarnka" - oceniła Małgorzata Tracz.

"Przelał się widocznie "dzban goryczy". Wygrali uczniowie, nauczyciele, rodzice. I jeszcze trochę wolności w polskiej szkole. #LexCzarnek 2.0 zawetowane przez prezydenta Dudę. Uff." - napisała Aleksandra Gajewska.

"Święta idą i niektórzy zaczęli mówić ludzkim głosem. Nawet Andrzej Duda" - skomentował Dariusz Joński.