Stawką wyborów z 8 listopada jest kontrola nad Kongresem, którą obecnie sprawuje Partia Demokratyczna, ale Partia Republikańska - jak wskazują sondaże - ma duże szanse uzyskać w nadchodzących wyborach większość w Izbie Reprezentantów, a być może także w Senacie.

Republikanie obwiniają Bidena o wysoką inflację i wzrost przestępczości w kraju.

Kontrola nad przynajmniej jedną izbą Kongresu umożliwiłaby Partii Republikańskiej krzyżowanie planów legislacyjnych Białego Domu oraz wszczynanie potencjalnie szkodzących administracji Bidena śledztw.

Czytaj więcej

Joe Biden zapowiada "wyzwolenie Iranu"

Biden ostrzega, że wielu kandydatów Partii Republikańskiej zagraża normom demokratycznym powtarzając słowa Trumpa o rzekomym sfałszowaniu wyborów w 2020 roku.

- Stawką wyborów jest dosłownie demokracja - mówił Biden przemawiając w Sarah Lawrence College. - Nie można kochać swojego kraju tylko wtedy, gdy się wygrywa - dodał w kontekście oskarżeń o sfałszowanie wyborów prezydenckich w 2020 roku.

40 proc.

Taki odsetek Amerykanów jest zadowolonych z prezydentury Bidena

Tymczasem Trump na wiecu w Miami po raz kolejny zasugerował, że wkrótce może ogłosić, iż będzie ubiegał się o nominację w wyborach prezydenckich w 2024 roku.

- Będę musiał prawdopodobnie znów to zrobić - powiedział.

Demokratów martwią niskie notowania Bidena - tylko 40 proc. respondentów w sondażu Reuters/Ipsos sprzed tygodnia pozytywnie ocenia efekty pracy obecnego prezydenta.