"Podziwiam odwagę!" - pisze Sterczewski sugerując, że wpis Mazurek dotyczy Jarosława Kaczyńskiego.
Mazurek pisze o kimś kto "dostał zadanie podpalenia i zniszczenia Polski, której szczerze nienawidzi".
"Obłęd w oczach i zaciśnięte pięści wyraźnie to pokazują. Jest zdeterminowany wykonać i dokończyć zadanie. Populizm, kłamstwa, agresja są jego programem" - kontynuuje.
"Nagrody w Berlinie czekają" - podsumowuje Mazurek.
Biorąc pod uwagę treść wpisu oraz przynależność partyjną Mazurek można domniemywać, że europosłanka atakuje w ten sposób Donalda Tuska, którego partia rządząca wielokrotnie krytykowała za proniemiecką politykę i działania osłabiające Polskę oraz dzielące Polaków.
Jednak - w związku z tym, że Mazurek nie wskazała nazwiska polityka o którym pisze, wielu internautów - podobnie jak Sterczewski, sugeruje, że miała na myśli Jarosława Kaczyńskiego.
"Ostro o Kaczyńskim", "cała prawda o Kaczyńskim", "Jak tak można o Jarku pisać" - czytamy pod wpisem Mazurek.
Poseł KO, Cezary Tomczyk zarzucił Mazurek "hipokryzję" za "taką krytykę prezesa PiS i ciągłe bycie w PiS-ie".
Jarosław Kaczyński podczas środowego wystąpienia w Radomiu mówił o podziałach w Polsce, za której - jak przekonywał - odpowiedzialni są wyłącznie przeciwnicy polityczni PiS.