Liz Truss została we wtorek nowym premierem Wielkiej Brytanii.

Na szkockim zamku w Balmoral otrzymała od królowej Elżbiety II misję utworzenia rządu. Jak będzie wyglądał?

Czytaj więcej

Liz Truss to nie będzie druga Thatcher

W rządzie pozostanie Kwasi Kwarteng. Bliski współpracownik Liz Truss, poprzednio minister handlu i przemysłu, obejmie resort gospodarki.

Kolejna bliska sojuszniczka, Therese Coffey, z szefowej resortu pracy przechodzi na stanowisko minister zdrowia, będzie też wicepremierem.

James Cleverly zmienia stanowisko ministra edukacji na szefa resortu spraw zagranicznych.

Szefową MSW będzie Suella Braverman.

Media spekulują, że kluczowe stanowiska Liz Truss powierzy też Brandonowi Lewisowi - w poprzednim gabinecie ministrowi ds. Irlandii Północnej, oraz Benowi Walace'owi, - ministrowi obrony.

Już w poniedziałek o swojej rezygnacji poinformowały minister spraw wewnętrznych Piri Patel i minister kultury Nadine Dorries.

Wicepremier i minister sprawiedliwości Dominic Raab - który poparł Rishiego Sunaka - potwierdził, że wraca do ław parlamentarnych. Podobnie jak minister transportu Grant Shapps, zdrowia Steve Barclay, minister społeczności i samorządów lokalnych Greg Clark i minister ds. Irlandii Północnej Shailesh Vara.

W rządzie Liz Truss nie znalazło się miejsce m.in. dla ministra ds. kombatantów Johnny'ego Mercera.

Brytyjskie media uważają za mało prawdopodobne, aby Truss zaproponowała stanowisko w rządzie Rishiemu Sunakowi, swojemu rywalowi w walce o przywództwo torysów.