Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski zapowiada zepchnięcie Rosjan do granic Ukrainy.
Symboliczne ataki na sowieckie pomniki zaczęły się na początku wojny od malowania na nich m.in. symboli Ukrainy.
Czytaj więcej
Pięć dni trwało usuwanie ogromnego obelisku pamięci „żołnierzy-wyzwolicieli” z centrum Rygi. Moskwa zapowiada odwet.
Następnie akcja pomnikowa zamieniła się w systematyczną. Wraz z rozwojem wojny kraje bałtyckie zaczęły podejmować decyzje o wyburzaniu sowieckich pomników. Prezydent Rosji Władimir Putin mówił wówczas, że „barbarzyńsko burzone są pomniki bohaterów, którzy wyzwolili Europę od nazistów, cynicznie przepisując historię i wykreślając wyczyny tych, którzy odnieśli zwycięstwo w II wojnie światowej”.
We wtorek rosyjskie MSZ po raz kolejny skrytykowało burzenie pomników z czasów sowieckich w krajach bałtyckich i nazwało to „rusofobicznym” zachowaniem. Ostrzeżono także, że „wpłynie to na stosunki dwustronne”. Moskwa oskarżyła również Łotwę, Litwę i Estonię o ksenofobię i dyskryminację, twierdząc, że traktują etniczne mniejszości rosyjskie jako „ludzi drugiej kategorii”.
Czytaj więcej
- Z naszego punktu widzenia wojna z pomnikami jest niedopuszczalna - powiedział Jurij Nikiforow, członek rady naukowej Rosyjskiego Wojskowego Towar...
„To, co dzieje się teraz w krajach bałtyckich, jest dla nas nie do zaakceptowania i na pewno wpłynie na stan stosunków dwustronnych z tymi krajami, które już są w stanie całkowitego upadku” – podkreślił resort.