Kornelia Radics i Gyula Horvath z Narodowej Agencji Meteorologicznej (NMS) zostali odwołani ze swoich stanowisk przez ministra technologii i przemysłu Laszlo Palkovicsa. Ministerstwo nie podało żadnych wyjaśnień w tej sprawie.
Komunikat pojawił się dzień po tym, jak prorządowe media skrytykowały agencję meteorologiczną, której prognoza dotycząca możliwości wystąpienia burz burz i porywistych wiatrów doprowadziła do odwołania pokazu fajerwerków w sobotę.
"Podali mylące informacje o skali złej pogody, co wprowadziło w błąd zespół operacyjny odpowiedzialny za bezpieczeństwo" - napisał internetowy dziennik "Origo".
Czytaj więcej
Zdaniem Viktora Orbana po wojnie na Ukrainie Unia Europejska będzie słabsza niż dotychczas, natomiast skorzystają na tym inne kraje i regiony.
Agencja NMS przeprosiła w niedzielę, powołując się na "czynnik niepewności wpisany w zawód meteorologa".
- Nie mogli stworzyć pożądanej pogody, zostali zwolnieni. Nie, to nie jest dyktatura w Azji Środkowej. to są Węgry Fideszu - skomentował ironicznie na Facebooku Andras Fekete-Györ z opozycyjnego Ruchu Momentum, odnosząc się do partii rządzącej.
Pokaz sztucznych ogni, zapowiadany jako "największy w Europie" dla uczczenia "tysiącletniego państwa węgierskiego", został przełożony na następną sobotę (27 sierpnia).
W lipcu opozycja wezwała do odwołania imprezy, potępiając ją jako "bezużyteczne marnowanie pieniędzy" w czasie, gdy nacjonalistyczny rząd Viktora Orbana domaga się od ludzi poświęceń w związku z problemami gospodarczymi.