Z sondażu przeprowadzonego przez Associated Press-NORC Center for Public Affairs Research wynika, że 48 proc. dorosłych Amerykanów uważa, że były prezydent powinien zostać oskarżony o popełnienie przestępstwa za swoją rolę, podczas gdy 31 proc. twierdzi, że nie powinien być oskarżany. Kolejne 20 proc. twierdzi, że nie ma wystarczającej wiedzy, aby wyrazić swoją opinię. Pięćdziesiąt osiem procent twierdzi, że Trump ponosi dużą lub dość dużą odpowiedzialność za to, co wydarzyło się tamtego dnia.

Sondaż został przeprowadzony po pięciu przesłuchaniach publicznych przez komisję izbową badającą sprawę z 6 stycznia ubiegłego roku, która starała się przedstawić potencjalne przestępcze przewinienie Trumpa w wydarzeniach, które doprowadziły do śmiertelnego buntu.

Zostały one jednak przeprowadzone przed wtorkowym zaskakującym przesłuchaniem z udziałem byłej asystentki Trumpa w Białym Domu, Cassidy Hutchinson. Jej wybuchowe zeznania dostarczyły najbardziej przekonujących dowodów na to, że były prezydent może być powiązany z przestępstwem federalnym - twierdzą eksperci

Hutchinson przekazała, że Trump wiedział, że jego zwolennicy byli uzbrojeni, jeszcze przed tym, jak publicznie zwrócił się do nich, zachęcając ich do „walki, ile wlezie”.

Opowiadała, jak były prezydent próbował fizycznie zmusić agenta służb specjalnych do zawiezienia go pod Kapitol, gdzie chciał osobiście poprowadzić rozsierdzony tłum.

Czytaj więcej

Prezydent Trump chwyta za kierownicę

Poglądy na temat odpowiedzialności Trumpa rozkładają się przewidywalnie wzdłuż linii partyjnych: 86 proc. Demokratów i tylko 10 proc. Republikanów twierdzi, że Trump powinien zostać oskarżony o popełnienie przestępstwa. Wśród Republikanów 68 proc. twierdzi, że nie powinien zostać oskarżony, a 21 proc. twierdzi, że nie wie.