Reklama

Polska i gruziński krzyk rozpaczy w sprawie kandydowania do UE

Historyczny moment dla Gruzinów. Warszawa namawiała rząd w Tbilisi do bardziej proukraińskiej postawy. Bezskutecznie.
Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili z prośbą o wsparcie przed czwartkowym szczytem zwróciła się do

Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili z prośbą o wsparcie przed czwartkowym szczytem zwróciła się do wielu europejskich przywódców

Foto: AFP

Ponad 100 tysięcy ludzi wyszło w poniedziałek w centrum Tbilisi, by domagać się statusu kandydata do Unii Europejskiej dla swojego kraju. Sprawa ma się rozstrzygnąć ostatecznie podczas szczytu UE, który rozpocznie się w czwartek. Komisja Europejska poparła nadanie takiego statusu dla Ukrainy i Mołdawii, ale Gruzji postawiła listę warunków. Chodzi m.in. o niezależność instytucji państwowych, reformę wymiaru sprawiedliwości, deoligarchizację, wolność mediów, obronę praw mniejszości i równość płci. To wszystko może zająć lata.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama