To wózek skromny nawet jak na najbiedniejszy region Tunezji. Rowerowe koła, pospawane rurki i blaszany blat. Należał do sprzedawcy warzyw i owoców, który nie miał pozwolenia na handel. Od tego wózka zaczęła się rewolucja, która obaliła obracającego miliardami prezydenta Ben Alego
Przypominamy reportaż Jerzego Haszczyńskiego z Tunisu w związku z 10. rocznicą opisanych w nim wydarzeń. Tekst ukazał się 29 stycznia 2011 roku w "Plusie Minusie".
Korespondencja z Tunisu
Pozostało jeszcze 99% artykułu
Zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.
Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.