Z sondażu, przeprowadzonego przez pracownię Zavecz Research między 23 a 25 marca, którego wyniki publikuje w poniedziałek serwis Telex.hu wynika, że na Fidesz chce głosować 41 proc. wyborców.

Szeroka opozycyjna lista, na której znajdują się zarówno byli sojusznicy Orbana z prawicowej partii Jobbik, jak i węgierscy socjaldemokraci i liberałowie (łącznie lista skupia sześć partii), uzyskała w sondażu 39 proc. poparcia.

W stosunku do poprzedniego badania przeprowadzonego przez pracownię Zavecz Research w lutym, zarówno Fidesz, jak i opozycja zyskały po trzy punkty procentowe poparcia.

Czytaj więcej

Orbán: Wojna Rosji z Ukrainą? ​​Węgry są po węgierskiej stronie

Z wyników najnowszego sondażu wynika, że zmniejszyła się liczba wyborców niezdecydowanych, którzy nie wiedzą jeszcze na kogo oddadzą głos.

Zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech to pierwsze od 2010 roku wybory, w których partia Orbana może przegrać z opozycją, po tym jak opozycyjne partie zdecydowały się na start z jednej listy.

80 proc.

Tyle może wynieść frekwencja w zbliżających się wyborach parlamentarnych na Węgrzech

Wspólnym kandydatem węgierskiej opozycji na premiera jest centroprawicowy polityk, Peter Marki-Zay, burmistrz miasta Hodmezovasarhely.

Z badania instytutu Zavecz Research wynika, że frekwencja w wyborach parlamentarnych na Węgrzech może być w tym roku rekordowa - i osiągnąć poziom nawet 80 proc.