Prezydent Joe Biden powiedział dziennikarzom we Wschodnim Skrzydle Białego Domu, że jego zdaniem prezydent Rosji Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym.

Reklama
Reklama

Biden początkowo zaprzeczył, gdy zapytała go o to dziennikarka Fox News, ale po chwili wrócił i dokończył swoją wypowiedź.

Słowa prezydenta padły po ogłoszeniu przez niego nowej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Biden nie zdecydował się jednak na wprowadzenie strefy zakazu lotów, o co prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił w środę we wspólnym wystąpieniu w Kongresie.

Czytaj więcej

USA przekażą Ukrainie sprzęt wojskowy o wartości 800 mln dolarów

Zapytana, czy słowa prezydenta Bidena oznaczają zmianę w ocenie USA wydarzeń na Ukrainie, sekretarz prasowy Białego Domu, Jen Psaki, powiedziała, że prezydent "reaguje na to, co widział w telewizji" - wszyscy widzieliśmy barbarzyńskie akty dokonywane przez obcego dyktatora - dodała.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję TASS, powiedział, że słowa Bidena są "niedopuszczalną" i "niewybaczalną retoryką".

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów