W czwartkowym zamachu w Nicei zginęły 84 osoby, ponad 200 zostało rannych. 31-letni Tunezyjczyk mieszkający w Nicei, Mohamed Lahouaiej Bouhlel, wjechał samochodem ciężarowym w tłum ludzi na Promenadzie Anglików w Nicei. Potem zaczął również strzelać do ludzi.

- Jestem przekonany, że osoby, które dokonują zbrodni takich jak ta w Nicei, nie zasługują na życie - powiedział wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w programie #RZECZoPOLITYCE. - Jeżeli są takie bydlaki, jak ten, co przejechał ludzi, nie zasługują, byśmy jako społeczeństwo ich utrzymywali - dodał.

Pytany o to, czy w Europie powinna powrócić dyskusja o karze śmierci, Patryk Jaki odpowiedział, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie pójdą za tym żadne konkretne decyzje. Dodał, że dlatego nie wspomina o tym głośno. - Jestem zwolennikiem kary śmierci - zaznaczył jednak wiceminister sprawiedliwości. W jego ocenie, mamy w Europie wojnę cywilizacji. - Jeśli my nie obronimy naszej kultury, chrześcijaństwa, musimy mieć świadomość, że tę pustkę zapełni islam - podkreślił.

"Rzeczpospolita" dotarła do projektu podwyżki rządowych płac, który zakłada, że od 4 do 5 tys. zł wzrosną wynagrodzenia m.in. prezydenta, wicepremierów, ministrów, wiceministrów i wojewodów. Wzrośnie też pensja premier Beaty Szydło. Szefowa rządu zarabia miesięcznie 16,7 tys. zł brutto. Jej pensja ma wzrosnąć do 24,1 tys. zł.

- Jeśli chcemy, by jakość polityki się podnosiła, musimy inwestować w polityków - powiedział o projekcie Patryk Jaki. Dodał, że niedopuszczalna jest sytuacja, gdy prezesi spółek Skarbu Państwa zarabiają 15 razy więcej niż nadzorujący ich ministrowie.

- Zdaję sobie sprawę, że nie jest to pierwsza potrzeba w państwie. Ale chcemy podnosić jakość życia politycznego - podkreślił wiceminister sprawiedliwości.

Na stwierdzenie Jacka Nizinkiewicza, że gdyby podwyżkę rządowych płac wprowadziła Platforma Obywatelska za swoich rządów, zostałaby ostro skrytykowana, Patryk Jaki powiedział: - PO nie zrobiła "sprawdzam", więc trudno teraz domniemywać.

Patryk Jaki zwrócił uwagę, że niska jakość pracy administracji może spowodować straty nie w milionach, a miliardach. - Jeśli najważniejsze osoby w państwie zarabiają 6 tys. zł na rękę, to jest mechanizm, który może sprzyjać korupcji - powiedział wiceminister Jaki.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ