Reklama

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte nazwał ambasadora USA "gejem"

Prezydent Filipin Rodrigo Duterte obraził amerykańskiego ambasadora, Philipa Goldberga.
Prezydent Filipin Rodrigo Duterte nazwał ambasadora USA "gejem"

Foto: PAP/EPA

- Wiecie, że spieram się z ambasadorem USA. Ten gej, skurczybyk strasznie mnie wkurzył - mówił Duterte o amerykańskim dyplomacie.

Goldberg jest wyjątkowo krytyczny wobec Duterte, co dało się odczuć jeszcze w czasach kampanii prezydenckiej.

Niewybredne komentarze kandydata pod adresem ofiary gwałtu i morderstwa podczas więziennego buntu w mieście Davao, australijskiej misjonarki, wywołały burzę w światowych mediach. Protestowali nie tylko ambasadorowie Stanów Zjednoczonych i Australii, ale także sami Filipińczycy.

Duterte do tej pory ma żal do Amerykanina za krytykę pod swoim adresem. Twierdzi, że jego komentarze były całkowicie nie na miejscu i stanowiły zbytnią ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju.

Waszyngton nie pozostaje dłużny. W poniedziałek wezwano na dyplomatyczny dywanik filipińskiego charge d’affaires, Patricka Chuasoto. Manila twierdzi jednak, ze spotkanie miało na celu omówienie współpracy amerykańsko-filipińskiej w szerokim zakresie.

Reklama
Reklama

Sprawa jest niewygodna dla obu krajów, ponieważ zarówno Filipiny potrzebują wsparcia USA, ze względu na terytorialne spory z Chinami, jak i w drugą stronę możliwość korzystania z baz wojskowych na terenie Filipin jest dla Stanów Zjednoczonych bardzo ważna.

Polityka
Zaognia się spór Ukrainy z Węgrami. Kijów oskarża Budapeszt o wzięcie zakładników i kradzież
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Wołodymyr Zełenski upomniany przez Komisję Europejską za słowa o Viktorze Orbánie
Polityka
AfD mocno podzielona w sprawie Donalda Trumpa i Iranu. Doszło do rękoczynów
Polityka
Rok ważnych wyborów w pięciu landach. Test niemieckich nastrojów – na początek Badenia-Wirtembergia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama