Ich usunięcia żąda warszawski ratusz. Stołeczny konserwator zabytków będzie w tej sprawie rozmawiał z urzędnikami z Kancelarii Prezydenta.

A rozmowy mogą być trudne. - Tymczasowa instalacja artystyczna upamiętniająca ofiary katastrofy smoleńskiej została umieszczona na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego. Teren ten należy do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie jest wpisany do rejestru zabytków- tłumaczą prezydenccy urzędnicy portalowi tvnwarszawa.pl.

Podkreślają, że umieszczenie na Pałacu Prezydenckim tymczasowej instalacji, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa budowlanego, nie wymaga uzyskania żadnych zgód czy pozwoleń.

O usunięciu trzech tablic smoleńskich z budynku Pałacu Prezydenckiego oraz głazu upamiętniającego tragicznego zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego z dziedzińca stołecznego ratusza głośno się mówi od kilku dni.

Stołeczny konserwator zabytków twierdzi, że ustawiono je nielegalnie. -W tej kwestii najważniejsze będą procedury i decyzja konserwatora zabytków. Jeśli konserwator zabytków ostatecznie zdecyduje o usunięciu tablic smoleńskich, miasto nie będzie miało wyjścia – zapowiedziała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Podkreśliła, że miasto będzie wykonywać procedurę. - Najważniejsza jest procedura, trzeba postępować zgodnie z nią. Kiedyś udzieliłam takiego wywiadu „procedury są święte" –  tłumaczyła prezydent stolicy.

Z kolei jej zastępca Jarosław Jóźwiak mówił o gotowości do porozumienia z urzędnikami prezydenta Andrzeja Dudy, więc kontroli w sprawie tablic nie przeprowadzono.

- Kancelaria Prezydenta zadeklarowała chęć dobrowolnego usunięcia tablic i zalegalizowania ich w uzgodnieniu z konserwatorem – mówił prezydent Jóźwiak.

Jednak Michał Krasucki, zastępca stołecznego konserwatora zabytków dla tvnwarszawa.pl mówił, że nie ma wątpliwości, że teren przed Kancelarią Prezydenta jest objęty ochroną konserwatorską, bo jest przecież elementem chronionego układu urbanistycznego Krakowskiego Przedmieścia.

- Mamy na to potwierdzenie od wojewódzkiego konserwatora zabytków, który interpretuje zakres wpisów, jeśli są jakiekolwiek wątpliwości - podkreślał Michał Krasucki.

Dodał, że gdyby Kancelaria Prezydenta wcześniej wystąpiła o pozwolenie do konserwatora, to bardzo możliwe, że taką zgodę by otrzymała, podobnie jak w przypadku innych czasowych elementów, które się tam czasami pojawiają.

Termin demontażu tablic na Pałacu Prezydenckim nie został jeszcze ustalony. Prezydenccy urzędnicy będą o tym rozmawiać ze stołecznym konserwatorem zabytków, który już kontaktował się z Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP. - Termin zostanie niezwłocznie ustalony – poinformowało tvnwarszawa.pl biuro prasowe prezydenta.