Sam zrezygnował z tej funkcji, a rezygnacja została przyjęta – podało radio RMF FM. Nazwisko rzecznika MON jeszcze dziś rano widniało na stronie internetowej spółki ENERGA Wytwarzanie - Ciepło Ostrołęka.

Misiewicz pełnił tam funkcję sekretarza rady nadzorczej. Jednak już po godzinie 10-tej zniknęło z listy władz spółki.

TVN24 BiS podaje, że Misiewicz został powołany w skład rady nadzorczej ENERGA Ciepło Ostrołęka 1 kwietnia 2016 roku, a miesięczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej tej spółki wynosi około 4,3 tys. zł brutto.

Władze ENERGI poinformowały stację, że nazwisko Misiewicza zniknęło ze stron, bo „przeprowadzono aktualizację strony".

Jednak to powołanie Bartłomieja Misiewicza na członka rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej wzbudziło kontrowersje.

Zastrzeżenia budziło to, że 26-latek nie ukończył kursu dla członków rad nadzorczych. Nie ma też wyższego wykształcenia, a jest technikiem farmacji. – Dopiero kończę licencjat – przyznał sam Misiewicz.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz tłumaczy, że nie jest to wymóg konieczny do piastowania takiej funkcji.

- On jest tam bezpośrednim moim reprezentantem; chcę, żeby ministerstwo obrony miało wgląd w przebieg wydarzeń w tym zarządzie jako dysponent Skarbu Państwa w tej grupie - mówił wczoraj w Krynicy szef MON Antoni Macierewicz.

Z funkcji w PZG Misiewicz nie zrezygnował. Za to w środę wieczorem ze stron Wikipedii zniknęła nota biograficzna Bartłomieja Misiewicza.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły