- Z uwagi na rangę Komisji Weneckiej, organu opiniodawczego RE, powinno się rozmawiać z jej przedstawicielami na wszystkich szczeblach. Z kolei decyzja, czy rozmawiać z opozycją, powinna należeć właśnie do KW. Komisja zaleciła szukanie rozwiązań wokół TK, a przynajmniej po pierwszej wizycie Komisji w Polce nie widzę dialogu między opozycją a rządzącymi - mówił gość Jacka Nizinkiewicza.

Zaradkiewicz spodziewa się reakcji rządu na opinię, którą opracuje KW, ale zastrzega, że poziom ogólnikowości stosowanych w takich opiniach budzi na ogół niedosyt. Ma jednak nadzieję, że może w tej opinii, którą Komisja ma przyjąć w październiku, znajdą się konkrety, na przykład dotyczące niedopuszczania przez prezesa TK do orzekania sędziów wybranych przez nowy Sejm.

Gość programu uważa, że zakończenie kadencji prof. Rzeplińskiego nie rozwiąże kryzysu wokół TK, nie ma bowiem instytucji, która rozstrzygnęłaby, czy wybór sędziów został dokonany zgodnie z regulaminem. Tej oceny może dokonać Trybunał Konstytucyjny, a na razie nie zrobił tego w sposób wiążący. - Dopóki wątpliwości dotyczących samych wybranych osób nie rozstrzygniemy, spór może trwać jeszcze 8 lat - twierdzi Zaradkiewicz.

 

 

#RZECZoPOLITYCE: Kamil Zaradkiewicz o sporze wokół TK