"Gabinet cieni", według słów Schetyny, nie ma być przyszłym rządem, ale grupą polityków, którzy będą recenzować działania obecnego rządu.

Każdy z "resortów" takiego gabinetu - dowiedziała się Wirtualna Polska - ma składać się z kilkunastu osób. Na jego czele stanie lider.

Szefem całego gabinetu będzie Grzegorz Schetyna. Sprawami obronności i bezpieczeństwa ma zająć się były szef MON Tomasz Siemoniak, a resort sprawiedliwości recenzował będzie były minister sprawiedliwości Borys Budka.

W skład "gabinetu cieni", jako recenzentka działań Ministerstwa Zdrowia, może wejść była premier Ewa Kopacz. Według rozmówcy Wirtualnej Polski wszystko zależy tu od woli samej Kopacz.

Posunięcia ministra Witolda Waszczykowskiego recenzował będzie zespół z Rafałem Trzaskowskim na czele, choć zespołem tym może kierować również Andrzej Halicki. Rafał Grupiński zajmie się oceną działań minister edukacji Anny Zalewskiej.

Z kolei działania resortu sportu oceniać ma jeden ze sportowców będących obecnie członkami PO - najprawdopodobniej będzie to Roman Kosecki.