W zaproponowanej przez Prezydium Sejmu uchwale posłowie sprzeciwiają się "systemowym szykanom" wobec nawalnego, które mają być "jednym z wielu przykładów represji i prześladowań obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy aktywnie angażują się w życie publiczne, ujawniają polityczną korupcję i nadużywanie władzy prze przedstawicieli autorytarnego reżimu".

Posłowie wyrażają podziw dla "niezłomnej postawy" Nawalnego, który "daje światu  przykład bezkompromisowości w sprawach najistotniejszych dla demokracji i praworządności" oraz  wzywają władze Federacji Rosyjskiej do zaprzestania wobec niego represji i uwolnienia zatrzymanych.

Posłowie domagają się też "obiektywnego śledztwa"  w sprawie próby otrucia Nawalnego i ukarania sprawców.

Sprzeciw wobec treści uchwały zgłosili posłowie Konfederacji, nazywając ją "kuriozalną".

"Tekst emocjonalny i wynoszący pod niebiosa Nawalnego, który - gdyby rządził w Rosji tak samo wspierałby Nord Stream jak Putin" - napisał jeden z liderów Konfederacji Robert Winnicki.

Konfederacja zaproponowała więc własny projekt uchwały, w którym pisze , że "Sejm wyraża zaniepokojenie wydarzeniami w Federacji Rosyjskiej, związanymi m.in. z próba otrucia oraz zatrzymaniem znanego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego" i oczekuje "szybkiego i transparentnego śledztwa ws. próby zamordowania Nawalnego oraz poszanowania standardów prawno-ustrojowych przez organy państwowe Federacji Rosyjskiej".

Propozycja Konfederacji została odrzucona.

Sejm przegłosował uchwałę zaproponowaną przez Prezydium.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

W głosowaniu poparło ją 438 posłów, przeciw był Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji, wstrzymał się Dobromir Sośnierz, również Konfederacji. Pozostałych 7 posłów Konfederacji nie wzięło udziału w głosowaniu.