Reklama

#RZECZoPOLITYCE Szumilas: Reforma edukacji uderzy w dzieci ze wsi

- Najwięcej na tej reformie stracą dzieci z terenów wiejskich. Te szkoły nie są przygotowane, żeby przyjąć siódmą i ósmą klasę - mówiła w programie #RZECZOPOLITYCE posłanka PO Krystyna Szumilas, była minister edukacji.
#RZECZoPOLITYCE Szumilas: Reforma edukacji uderzy w dzieci ze wsi

Foto: rp.pl

Była szefowa resortu edukacji twierdziła, że zamiast likwidować gimnazja, co zakłada planowana reforma, lepiej byłoby je wspierać, doposażać. - Dzisiaj każdy uczeń uczy się sześć lat w szkole podstawowej i trzy lata w gimnazjum. Pani minister proponuje skrócenie wspólnej nauki o rok, co sprawi, że uczniowie będą mniej wyedukowani – mówiła posłanka Szumilas. 

 

- Ostatnie osiem lat to był okres, gdy gimnazja osiadły w systemie i sytuacja w nich się uspokoiła. W ciągu ośmiu lat nie było sygnałów, że to jest zła szkoła – powiedziała Szumilas, odpierając zarzuty, że gimnazjom nie szczędzono krytyki, choćby ze względu na panującą w nich przemoc.

 

Posłanka Szumilas uważa, że wprowadzenie reformy sprawi, że uczniowie będą mieli o rok mniej do namysłu, aby zdecydować o swojej przyszłości, dalszej edukacji. - System powinien być tak zbudowany, że przez 9-10 lat uczniowie poznają wiedzę ogólną – mówiła posłanka PO. - Dzisiaj uczeń podejmował decyzję, co będzie robił w przyszłości, po dziewiątej klasie. Po zmianie będzie musiał to robić po ósmej. 

Reklama
Reklama

 

- Najwięcej na tej reformie stracą dzieci z terenów wiejskich – uważa Szumilas. - Te szkoły nie są przygotowane, żeby przyjąć siódmą i ósmą klasę – dodała. Jej zdaniem, zmiany wpłyną negatywnie na edukację uczniów ze wsi.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Sondaż: Lepsze drogie tankowanie niż łagodzenie sankcji wobec Rosji? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Trump o „bardzo złej” przyszłości NATO. Radosław Sikorski: niepokojące, że mówił „oni”, a nie „my”
Polityka
„Efekt Czarnka” uratuje PiS? Ponad połowa badanych nie ma złudzeń
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama