Wczoraj podczas debaty nad wnioskiem opozycji o odwołanie marszałka Kuchcińskiego Jarosław Kaczyński mówił, ze mimo takich możliwości, strona rządząca nie użyła siły, aby zmusić posłów okupujących salę obrad w Sejmie do opuszczenia jej. "Ludzki pan" - padło wówczas z sali.
"Jesteśmy ludzkimi panami, w przeciwieństwie do niektórych" - odparował wówczas Jarosław Kaczyński. Jego słowa wywołały oburzenie opozycji, która domaga się od prezesa PiS przeprosin.
Jednak od posłów Prawa i Sprawiedliwości lider otrzymał za swoje słowa gromkie prawa.
Wypowiedzią prezesa Kaczyńskiego jest zachwycona również posłanka Krystyna Pawłowicz.
"PAN,- osoba od której coś w danej sytuacji zależy, panująca nad sytuacją, opanowana, niezależna osobiście. Jeśli nie wykorzystuje swych możliwości działania, by zdyscyplinować winnych różnych przewinień, to "LUDZKI pan" - napisała na swoim profilu na Facebooku (pisownia oryginalna - red.).
I komentuje dalej: "Więc słusznie, ktoś z sali od PO docenił prezesa J.Kaczyńskiego nazywając go "ludzkim panem". Chociaż raz poprawnie, z uznaniem, szacunkiem i należną wdzięcznością".