- Tłum na Krupówkach w Zakopanem, tak, jak widziałem go w telewizji, to nie jest nic strasznego z punktu widzenia epidemicznego. Ludzie zachowywali dystans - ocenił Sośnierz, w przeszłości szef Narodowego Funduszu Zdrowia.

W sobotę na Krupówkach tysiące osób wzięło udział w spontanicznie zorganizowanej imprezie. Wiele osób bawiło się bez masek. Doszło do niemal 150 interwencji policji. T

o właśnie "zakłócanie porządku publicznego" na ulicach Zakopanego martwiło posła Porozumienia bardziej, niż ewentualne zagrożenie epidemiczne w związku ze zgromadzeniem tak dużej liczby osób na niewielkiej przestrzeni.

Sośnierz mówił też, że "nie rozumie" modelu rozmrażania gospodarki.

- W tym miesiącu ukazała się istotna, dobrze opracowana rozprawa naukowa i wynika z niej, że nie ma żadnych różnic między państwami, które stosowały restrykcyjne i mniej restrykcyjne zasady (obostrzenia - red.) - zwrócił uwagę poseł.

- Przede wszystkim trzeba zachowywać zasady higieny - podsumował.