Opinia Fronczewskiego ws. reformy sądownictwa pojawiła się na profilu "Wolne sądy" na Facebooku. Znany aktor ostrzega, że po wejściu w życie reformy w kształcie zaproponowanym przez PiS człowiek procesując się z osobą powiązaną z władzą będzie w sądzie mierzył się z sędzią, którego kariera od tej władzy zależy.

"Piotr Fronczewski, bardzo dobry aktor" - pisze Pawłowicz ubolewając następnie, że ten "przyłączył się do oficerów byłej SB" stawiając jednak znak zapytania przy słowie "świadomie".

Posłanka PiS pisze, że Fronczewski przyłączył się również do "mazgułów" (tak w oryg.) (to nawiązanie do emerytowanego pułkownika Wojska Polskiego Adama Mazguły, który zaangażował się w działalność KOD-u, a na jednym z wiecu mówił, że w czasie stanu wojennego "zachowano pewną kulturę"), "bojówek zadymiarzy nienawidzących modlących się ludzi" i "wyjątkowej kasty" (chodzi o sędziów).

Pawłowicz sugeruje, że stało się tak, ponieważ Fronczewski "najwyraźniej jeszcze w swym życiu miał szczęście nie poznać" skutków działania systemu sprawiedliwości w obecnym kształcie.

"Stanął dziś tam, gdzie dawniej stało ZOMO" - ocenia posłanka.

Pawłowicz ubolewa, że w pamięci o Fronczewskim "pozostanie już - jak plama - ta jego ostatnia, niestety, antypolska 'rola'". Dodaje też, że scena "bardzo odgradza od normalnego życia".