Dzisiaj rozpoczynają się konsultacje prezydenta Andrzeja Dudy dotyczące referendum, w którym Polacy mają wypowiedzieć się na temat zmiany ustawy zasadniczej. - Z OPZZ prezydent się nie spotyka - powiedział Guz. Dodał, że spotkanie prezydenta z szefem Solidarności Piotrem Dudą "to spotkanie kumpli. Myślę, że dobrze się znają".

Jan Guz powiedział, że dostrzega potrzebę zmian w konstytucji, ale nie wie czego one mają dotyczyć. - Nie wiemy po co, nie wiemy dlaczego, nie wiemy kogo mają umocować te zmiany. Oczekujemy rozwiązań na temat zdrowia, warunków pracy - mówił szef OPZZ. - Zaprosili tylko swoich i chcą rozmawiać w swoim gronie. Kolejna władza narzuci nam swoje rozwiązania na kolejnych 20 lat - dodał.

- Referendum w sprawie edukacji zostało odrzucone, milion podpisów poszło do kosza. Trzeba się zastanowić dlaczego odrzucono prawie milion podpisów - mówił Guz. - Jeżeli jest potrzeba zmiany konstytucji, to powinna ta inicjatywa wyjść od społeczeństwa. Problem jest w nieprzestrzeganiu obecnej konstytucji - dodał.

- Dopóki nie będę znał zakresu i potrzeb, to mówię nie zmianie konstytucji. Jestem nieufny wobec polityków i władzy. Każdej - powiedział Guz. - Każda władza, która jest silna nie pali się do dialogu. Dopiero kiedy słabnie, ale to jest już za późno.

- Chcieliśmy, aby prawo do emerytury zależało od stażu pracy. Tego nie ma. Ustawy są poselskie, bez dialogu - zakończył Guz.