Podczas niedawnego kongresu Prawo i Sprawiedliwość przyjęło uchwałę ograniczającą nepotyzm. "Współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo oraz rodzice posłów i senatorów PiS nie mogą zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa" - czytamy w niej.
Zakaz obejmuje współmałżonków, dzieci, rodzeństwa oraz rodziców. Jest jednak wyjątek.
Przepisy "nie obejmują osób, które zostały 'zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej".
Czytaj także: Wiceminister poszuka rodzin polityków PiS w państwowych spółkach
Precyzując ten ostatni zapis politycy PiS podkreślają, że chodzi - co do zasady - o sytuacje, w których mąż lub żona osoby zatrudnionej w radzie nadzorczej spółki Skarbu Państwa zostanie posłem bądź senatorem, a także sytuacje, gdy w związku z wyborem do Sejmu czy Senatu dany polityk musi zmienić miejsce zamieszkania, a jego małżonek musi znaleźć zatrudnienie w nowym miejscu.
Redakcja Wirtualnej Polski zwróciła się do Portu Lotniczego w Lublinie z pytaniem o zatrudnienie Angeliki Konaszczuk, szwagierki wicepremiera Jacka Sasina. W odpowiedzi rzecznik prasowy lotniska poinformował, że Rada Nadzorcza działa w niezmienionym składzie.
Władze portu lotniczego powołały się na dwa wyjątkowi, które znalazły się w uchwale. - Port Lotniczy Lublin jest spółką samorządową. Właścicielami są cztery samorządy, a nie Skarb Państwa. Wspomniana uchwała dotyczy rodzin. Pani Konaszczuk nie jest rodziną - tłumaczy rzecznik Piotr Jankowski.