Libicki pisząc o możliwym poparciu dla kandydatury Wróblewskiego pisze, że "dla wszystkich którzy go znają nie jest to specjalne zaskoczenie".

O tym, że Wróblewski może zostać kandydatem PiS na RPO pisaliśmy we wtorek na łamach rp.pl.

Tymczasem prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, wykluczył możliwość poparcia przez jego partię kandydata na RPO, który jest "czynnym politykiem obozu władzy".

Wróblewski to poseł, który jest jednym ze współautorów wniosku do TK ws. uznania przesłanki dotyczącej uszkodzenia lub nieuleczalnej wady płodu za niezgodną z konstytucją (TK wydał orzeczenie w tej sprawie 22 października, uznając przesłankę za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w kraju) aborcji.

Libicki wypowiadał się w przeszłości wielokrotnie przeciwko legalności aborcji w oparciu o wymienioną wyżej przesłankę.

Wcześniej PiS przedstawił kandydaturę wiceszefa MSZ, Piotra Wawrzyka na RPO - ale kandydatura ta została odrzucona przez Senat, w którym większość ma opozycja.

Z kolei popierana przez Koalicję Obywatelską, PSL, Lewicę i Polskę 2050 Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, była odrzucana przez Sejm, w którym większość ma Zjednoczona PRawica.

Kadencja obecnego RPO, prof. Adama Bodnara, wygasła we wrześniu 2020 roku.

Zgodnie z konstytucją RPO wybiera Sejm za zgodą Senatu. W Senacie PiS ma 48 głosów, opozycja 51, ostatni głos należy do niezależnej senator, Lidii Staroń.