Trela zapewniał, że "opozycja nie jest podzielona" w sprawie warunków poparcia dla ratyfikacji Funduszu Odbudowy (PiS potrzebuje głosów opozycji wobec sprzeciwu Solidarnej Polski wobec ratyfikacji).

Reklama
Reklama

- W interesie obywateli, samorządów, przedsiębiorców jest to, aby ten fundusz został wydany w sposób transparentny, przejrzysty i żeby wpływ na wydawanie środków z tego funduszu mieli samorządowcy - przekonywał poseł.

- Nam chodzi o to, abyśmy mieli wgląd, pogląd i wiedzę co do tego, na co te pieniądze zostaną przeznaczone - kontynuował.

Trela mówił, że politycy Lewicy "nie chcieliby doprowadzić do sytuacji", w której premier Mateusz Morawiecki "dostaje zielone światło od opozycji, a potem wydaje środki na kampanię wyborczą".

- To nie są pieniądze PiS-u, ani dla PiS-u - podkreślił.

Trela mówił też, że nie może być tak, by największym beneficjentem Funduszu stał się np. Orlen.

- To nie są pieniądze (Daniela) Obajtka, to są pieniądze Polek i Polaków, które im się należą - zaznaczył.