Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przyjął dziś zaproszenie, które wystosował do niego prezydent Andrzej Duda i weźmie udział a obchodach Święta Niepodległości.
Jak zapewniał prezydencki minister Krzysztof Szczerski, takie zaproszenia są wystosowywane co roku do wszystkich byłych prezydentów i premierów. Donald Tusk przyjął je po raz pierwszy.
I zaproszenie, i jego przyjęcie skomentowała na swoim profilu na Fb posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.
"Prezydent A. Duda zgodnie z cywilizowanym, utrwalonym obyczajem zaprosił na obchody rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości byłych polskich prezydentów i premierów. Wykazał się klasą" - ocenia posłanka (we wszystkich cytatach zachowana oryginalna pisownia - red.).
Jej zdaniem przyjęcie zaproszenia przez Donalda Tuska oznacza rozpoczęcie przez byłego premiera prezydenckiej kampanii, a swoim udziałem w jutrzejszym święcie były premier "przekształci je w antypolską rozróbę".