Reklama

Szymański: Tuska zżerają krajowe emocje

Temperament krajowy Tuska bierze górę i jest to ze szkodą dla jakości pełnionej przez niego funkcji szefa RE - uważa wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański.

Aktualizacja: 18.12.2017 10:01 Publikacja: 18.12.2017 08:09

Konrad Szymański

Konrad Szymański

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

amk

Mateusz Morawiecki znalazł w Brukseli czas, żeby zamienić kilka słów z prezydentem RE Donaldem Tuskiem, ale premier miał  znacznie więcej spraw do omówienia z prezydentem Macronem czy z przewodniczącym Junckerem. Jeśli takie sprawy pojawią się w kontekście szefa RE, to na pewno znajdzie czas, żeby się z nim spotkać - tak wiceinister spraw zagranicznych tłumaczył, dlaczego polski premier nie spotkał sięe podczas szczytu UE z Donaldem Tuskiem.

Szymański, gość Roberta Mazurka w Porannej Rozmowie RMF FM, stwierdził, że nie rozumie tonu "żalenia się przewodniczącego Tuska".

- Przewodniczący Tusk najpierw występuje ze stanowiskiem w zasadzie Prawa i SpPrawiedliwości co do imigracji, później się od tego radykalnie, ale dość karkołomnie odcina, a na wieczór się żali, że nie rozmawiał z premierem Morawieckim tak długo jak np. przewodniczący Juncker - mówił Szymański. - To jest niespójna postawa - ocenił.

Wiceszef MSZ stwierdził, że nie wiem, czy Donald Tusk chce więcej kontaktów z polskim rządem czy wręcz przeciwnie - mniej.

- Jeśli mamy jakieś wspólne stanowisko, okazuje się, że jest to dla niego bardzo uwierające. Nie rozumiem tej postawy - mówił Szymański.

Reklama
Reklama

Dodał, że coraz częściej ma wrażenie, iż Donald Tusk przy podejmowaniu decyzji czy publicznym wypowiadaniu się ma przed sobą "publiczność tylko i wyłącznie krajową", a być może tylko publiczność krajowej opozycji.

- W ostatnim czasie mieliśmy takie incydenty, bo z racji funkcji, jaką pełni, trzeba mówić o incydencie, kiedy Donald Tusk wprost pakował się w dyskusję dość agresywną z jednym z rządów państwa członkowskiego. To się nigdy wcześniej nie zdarzało i jest dość dziwne - uważa Szymański.

Oceniając, czy słowa Donalda Tuska przeszkadzają czy pomagają polskiej polityce zagranicznej wiceszef MSZ stwierdził, że na pewno nie pomagają, ale również MSZ nie ma szczególnych oczekiwań w tej kwestii.

- Byłoby oczywiście dobrze, gdyby pełniący tak ważną funkcję Polak brał pod uwagę interesy kraju, a nie środowiska politycznego. Donald Tusk nie tak dawno ubiegał się o funkcję międzynarodową, a taka funkcja oznacza abstynencję od spraw krajowych. A tego mi tu brakuje - mówił Konrad Szymański.

Ocenił, że temperament krajowy Tuska bierze górę i jest to ze szkodą dla jakości pełnionej przez niego funkcji szefa RE.

- Odnoszę wrażenie, że emocje krajowe zżerają go coraz bardziej - stwierdził Szymański.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Polityka
Spotkanie w sprawie uzdrowienia finansów ochrony zdrowia zakończyło się impasem
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama