Reklama

Jarosław Kaczyński liczy na merytoryczny dialog z Andrzejem Dudą

- Chcemy za wszelką cenę utrzymać jedność naszego obozu, bo mamy głębokie przekonanie, iż spójność jest gwarantem możliwości dokonywania głębokich zmian - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Aktualizacja: 30.01.2018 13:56 Publikacja: 30.01.2018 13:43

Jarosław Kaczyński liczy na merytoryczny dialog z Andrzejem Dudą

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Jarosław Kaczyński mówił w rozmowie z "Gazetą Polską" o referendum konsultacyjnym ws. zmian w konstytucji. Prezes PiS powiedział, że jego partia jest umówiona z prezydentem na spotkania w sprawie wspólnego opracowania pytań, które mają się w tym referendum pojawić.

Kaczyński nie popiera pomysłu organizacji referendum 11 listopada. - Stulecie niepodległości powinno być czasem dumy z własnego państwa, nie ma sensu zakłócać go obowiązkiem uczestnictwa w referendum, nawoływaniem do pójścia do lokali wyborczych - powiedział.

- Chyba nikomu nie zależy na tym, by zarządzić referendum, a później skończyć jak Bronisław Komorowski z kilkoma procentami frekwencji - dodał.

Pomnik Lecha Kaczyńskiego

Prezes PiS powiedział, że przewidywana data odsłonięcia pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie to 10 listopada. - Liczę na to, że w okolicach najbliższej rocznicy dramatycznej śmierci delegacji RP z moim śp. Bratem na czele zostanie przedstawiony opinii publicznej raport techniczny - powiedział.

- Okazało się, że proces wyłaniania zwycięskiego projektu trwał dłużej, niż zakładaliśmy, do tego dochodzi czas na stworzenie monumentu. Rocznica śmierci okazała się datą nierealną, a pierwszą możliwą jest właśnie listopadowa miesięcznica - dodał.

Reklama
Reklama

 

Reparacje od Niemiec

Kaczyński powiedział, że dochodzą do niego sygnały, że strona niemiecka poważnie traktuję temat reparacji. - Trwają prace na poziomie parlamentu, których celem jest zebranie danych będących podstawą obliczenia wysokości roszczeń. Bez tego nie ruszymy z miejsca. Etap rządowy rozpocznie się wówczas, gdy dokumenty i wyliczenia będą skompletowane - powiedział prezes PiS.

- Jeśli państwo pytają o to, czy dziś negocjując z Niemcami, kładziemy sprawę reparacji na stole, to odpowiadam, że tak nie jest. To byłoby działanie przedwczesne. Oszacujmy skalę strat, skompletujemy dokumenty i wówczas zajmie się tym rząd. Mamy sygnały, iż Niemcy traktują tę sprawę bardzo poważnie. Poza tym dyskusja o reparacjach, a przez to o zniszczeniach wojennych, o tym, kto był katem, kto ofiarą, bardzo nam służy, bo godzi w narrację o beznarodowych nazistach, o symetryczność cierpień. Z tej drogi na pewno nie zejdziemy - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama