Były lider Nowoczesnej zapowiedział, że jeśli prokuratura sama nie zareaguje w tej sprawie, on złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Zdaniem członków Młodzieży Wszechpolskiej Ryszard Petru powinien mieć do siebie więcej dystansu. 

"Warto by Ryszard Petru miał do siebie więcej dystansu i zamiast straszyć młodzież prokuraturą pochylił się nad własną działalnością polityczną. Happening nie miał na celu wyrażania gróźb, była to jedynie humorystyczna forma przywitania wiosny" - napisał prezes białostockiej Młodzieży Wszechpolskiej Bartosz Sokołowski.

"Tradycja nakazuje utopienie marzanny na pożegnanie zimy. Jedyny powód spalenia marzanny to troska o środowisko - wiarygodność kukły wymagała użycia sztucznych materiałów nienadających się do topienia. Wszelkie insynuacje o podpaleniu inspirowanym wrogością czy nienawiścią są niedorzeczne" - tłumaczy Sokołowski w oświadczeniu przekazanym mediom.

"To akt uwypuklenia destrukcyjnej działalności radykalnej opozycji, nielicującej z polskimi interesami" - dodał.

Wczoraj głos w sprawie spalenia kukły zabrał Krzysztof Truskolaski z Nowoczesnej. Jego zdaniem wydarzenie powinno z urzędu trafić do policji i prokuratury. Zapowiedział, że poinformuje służby o popełnieniu trzech przestępstw: pomawiania posła; znieważenia funkcjonariusza publicznego i nawoływania do nienawiści.