Reklama

Za plecami Ameryki. Sojusznik z Dalekiego Wschodu

Trzecia gospodarka świata ostrożnie, ale opowiada się po stronie Kijowa. W razie rosyjskiej inwazji Japonia przyłączy się do sankcji, ale nie wiadomo, w jakim zakresie.
Za plecami Ameryki. Sojusznik z Dalekiego Wschodu

Foto: AFP

Temat rosyjskiego zagrożenia dla Ukrainy pojawił się podczas piątkowego wirtualnego szczytu japońskiego premiera Fumio Kishidy i prezydenta USA Joe Bidena. Dominowały Chiny i bezpieczeństwo w regionie Azji Wschodniej, bo te tematy są dla Tokio kluczowe. Ważne miejsce w rozmowie zajęła jednak sprawa, która elektryzuje obecnie Zachód i zmusza Amerykanów do budowania sojuszu na rzecz obrony Ukrainy przed rosyjską inwazją.

Premier Kishida „dał jasno do zrozumienia" – ujawnił anonimowo wysoki urzędnik Białego Domu – że w tej sprawie Japonia całkowicie stoi po stronie Stanów Zjednoczonych.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama