Prezydent USA na konferencji prasowej zapowiedział, że ewentualna inwazja rosyjskich wojsk na Ukrainie zakończy się dla Rosji katastrofą, pod względem strat w ludziach i konsekwencji gospodarczych.

Biden zapowiedział, że jedną z konsekwencji będzie zablokowanie możliwości dokonywania transakcji w dolarach dla rosyjskich banków.

- Myślę, że Putin nadal nie chcę żadnej wojny na pełną skalę - ocenił. Jednocześnie wskazał, że Rosjanie będą chcieli "przetestować Stany Zjednoczone i NATO". - Będzie to ich kosztowało. Będą żałować, że to zrobili - zapowiedział.

- Nie jestem przekonany, czy Putin jest pewien, co zamierza zrobić. Moje przypuszczenie jest takie, że wkroczy do akcji - ocenił.

Czytaj więcej

Rosjanie: Rozpoczynamy odliczanie w oczekiwaniu na przyjęcie naszych propozycji

Prezydent przypomniał, że Rosjanie oczekują gwarancji, iż Ukraina nie wstąpi do NATO, a sojusz nie rozmieści na wschodzie broni na Ukrainie.

- Prawdopodobieństwo, że Ukraina dołączy do NATO w najbliższym czasie jest niewielkie - powiedział.

Zapowiedział również, że w przypadku ataku na Ukrainę, USA zwiększą obecność wojskową w Polsce i Rumunii. - Mamy święty obowiązek bronić tych państw w ramach art. 5. Nie mamy tego obowiązku w stosunku Ukrainy, ale mamy wielkie obawy o ten kraj - mówił.