Do odpowiedzi wywołały ministra Piotra Glińskiego posłanki Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska i Iwona Śledzińska-Katarasińska, które zapytały o powody braku decyzji resortu w sprawie Teatru im. Słowackiego na trzy dni przed końcem roku.

Minister Gliński na Twitterze napisał: „»niedźwiedziu! gdybyś w mateczniku siedział/nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział«. Cytat dedykuję Paniom Posłankom @M_K_Blonska i @ikatarasinska które były łaskawe zapytać o kwestie dotyczące polityki współprowadzeń instytucji kultury, a odpowiedź załączam”.

Minister wytyka, że w czasach koalicji PO–PSL rząd nie wspierał tak ważnych instytucji jak Teatr im. Słowackiego i innych. W czasach poprzedniej koalicji Ministerstwo Kultury współprowadziło 47 instytucji – 32 samorządowe i 15 muzealnych, zaś obecny rząd na początku 2022 r. 82: 30 samorządowych i 52 muzealne.

Czytaj więcej

Mariusz Cieślik: Mickiewicz zszedł na dziady

„Z tej perspektywy krokodyle łzy nad Teatrem Słowackiego wydają się nie tylko mało prawdziwe, ale wyglądają wyłącznie na szukanie powodu do kolejnej politycznej zwady”.

Minister Gliński oświadczył, że resort rozważał współprowadzenie Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, ale zdecydował, że mecenatem obejmie w 2022 r. Teatr Muzyczny w Poznaniu i Orkiestrę Symfoniczną im. Karola Namysłowskiego w Zamościu, nowo tworzone Muzeum Norwida oraz Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

„W tym kontekście przyjęcie przez MKiDN do współprowadzenia (co oznacza poważne i wieloletnie zobowiązanie finansowe) kolejnej instytucji kultury w tym mieście pogłębiłoby dysproporcje w stosunku do wielu innych ośrodków w kraju” – dodał Gliński.

Czytaj więcej

Spór o "Dziady" w krakowskim teatrze. Czarnek: Bardzo dziękuję pani kurator

Przed premierą „Dziadów” Mai Kleczewskiej wpłynęły do małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego ministerialne dokumenty przygotowujące współprowadzenie i współfinansowanie Teatru im. Słowackiego w Krakowie. Potem nastąpiła premiera „Dziadów”, pokazująca m.in. rzeczywistość Polski doby Strajku Kobiet, a także pychę i bezkarność ludzi Kościoła. Po premierze działania związane z podpisaniem umowy o współprowadzeniu ustały. Teatr im. Słowackiego będzie miał ogromne problemy finansowe. Zabraknie pieniędzy na premiery.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

– To nie pierwszy raz, gdy współfinansowanie przez rząd jest formą wywierania presji na dyrektorów i instytucje. Tak resort wpływa na konkursy i budżety – słyszymy w Teatrze im. Słowackiego.