Rozmowa następuje min. po tym, jak sekretarz stanu Antony Blinken powiedział, że USA mają dowody na to, że Rosja zaplanowała atak na Ukrainę „na dużą skalę”. Powiedział też, że nie jest jednak jasne, czy Putin podjął ostateczną decyzję o inwazji.

Ukraina twierdzi, że Rosja rozmieściła ok. 94 000 żołnierzy wzdłuż granicy. Jest to największe skupisko sił rosyjskich przy granicach od czasu aneksji Krymu w 2014 roku. Powołując się na raporty wywiadu, minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział, że Moskwa może planować ofensywę wojskową pod koniec stycznia.

Czytaj więcej

USA nie pójdą na wojnę

Rosyjskie ruchy nadwyrężyły i tak już napięte stosunki między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. W piątek Biden ostrzegł, że Putinowi „bardzo, bardzo trudno” będzie „zrobienie tego, co ludzie obawiają się, że może zrobić”.

Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy dyskutowali o nałożeniu sankcji na Rosję, jeśli podejmie ona agresywne działania. Chociaż Ukraina nie jest członkiem NATO, ma bliskie związki z blokiem i otrzymała zachodnią broń, w tym amerykańskie pociski przeciwpancerne Javelin.

Rosyjscy urzędnicy zaprzeczają jakimkolwiek planom inwazji i twierdzą, że wojska graniczne są tam na ćwiczeniach wojskowych. Moskwa oskarżyła natomiast NATO o prowokacyjne zachowania poprzez przeprowadzanie ćwiczeń na Morzu Czarnym u wybrzeży Krymu.