Komitet ministrów Rady Europy ds. przestrzegania prawa zdecydowała się na to w związku z wielokrotną odmową Turcji podporządkowania się orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 2019 r. w sprawie zwolnienia Kavali z więzienia.

Procedura zostanie wszczęta w związku z coraz częstszymi w Turcji przypadkami łamania praw człowieka za prezydentury Recepa Tayyipa Erdogana. Turecki przywódca wielokrotnie w przemówieniach atakował Kavalę, który przebywa w więzieniu od 4 lat bez jakiegokolwiek wyroku.

„Nie zapewniając natychmiastowego zwolnienia skarżącego, komisja uważa, że ​​Turcja odmawia podporządkowania się ostatecznemu wyrokowi sądu w tej sprawie” - brzmi oświadczenie komisji.

W czwartek tureckie MSZ wezwało radę do nierozpoczynania akcji 'z szacunku dla toczącego się procesu sądowego", ostrzegając, że będzie to ingerencja w sprawy wewnętrzne państwa.

To dopiero drugi przypadek, w którym Rada Europy  zastosuje postępowanie w sprawie naruszenia przepisów przeciwko jednemu z 47 państw członkowskich.  Pierwszym była sprawa przeciwko Azerbejdżanowi w 2017 r. w związku z odmową uwolnienia dysydenta Ilgara Mammadowa.  W efekcie  Mammadow został zwolniony z więzienia w sierpniu 2018 r., a postępowanie ostatecznie zostało zamknięte.

Procedura została utworzona w 2010 roku, aby zapewnić pełną zgodność z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, które są prawnie wiążące dla państw członkowskich. Turcja, będąca członkiem Rady Europy od 1950 r., podobnie jak wszystkie państwa członkowskie jest zobowiązana do przestrzegania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, nad którą czuwa ETPCz. Decyzja komitetu ministrów, która wymagała większości dwóch trzecich głosów,  oznacza formalnie zawiadomienie Turcji, że sprawa  Kavali zostanie skierowana z powrotem do ETPCz.

Osman Kavala, 64-letni biznesmen urodzony w Paryżu, współfinansował projekty społeczeństwa obywatelskiego, a także był szczególnie zaangażowany w dążenie do pojednania Turcji i sąsiadującej z nią Armenii, z którą Ankara nie ma stosunków dyplomatycznych.

Erdogan wielokrotnie oskarżał Kavalę o to, że jest on agentem miliardera, finansisty i prodemokratycznego działacza George'a Sorosa.  Kavala odrzucił „zniesławiające” oskarżenia Erdogana jako „atak na ludzką godność”.

Czytaj więcej

Erdogan zapowiada ogłoszenie 10 ambasadorów "persona non grata" w Turcji

Odmowa Turcji uwolnienia Kawali  zaostrzyła stosunki z Zachodem. W październiku 10 ambasad – w tym Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych – stwierdziło w wyjątkowej deklaracji, że przetrzymywanie Kavali  „rzuca cień” na demokrację i system sądowniczy Turcji.

W efekcie Erdogan   zagroził wydaleniem 10 zachodnich ambasadorów, ale później się z tego wycofał.

Kavala jest oskarżony o finansowanie protestów antyrządowych w 2013 roku i udział w  zamachu stanu przeciwko Erdoganowi w 2016 roku. Jeśli zostanie skazany, grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego.