Taka decyzja jest skutkiem przeglądu strategicznego dokonanego, na zlecenie prezydenta Joe Bidena, przez sekretarza obrony Lloyda Austina. Austina rozpoczął taki przegląd w marcu, a jego wyniki są utajnione. Pewne szczegóły przeglądu ujawniła jednak podsekretarz Karlin.

Ze słów przedstawicielki Pentagonu wynika, że USA skupią się na rejonie Indo-Pacyfiku ze względu na wyzwania związane z aktywnością Chin.

Czytaj więcej

Chiny ostrzegają USA: Żadnych złudzeń ws. Tajwanu

W związku z tym, jak wynika z ustaleń przeglądu strategicznego, Departament Obrony ma "rozbudowywać infrastrukturę na wyspie Guam i w Australii" oraz traktować priorytetowo "infrastrukturę wojskową na wyspach Pacyfiku".

Przegląd strategiczny wskazuje też na konieczność skupienia się przez Departament Obrony na regionie Indo-Pacyfiku

- W Australii rotacyjnie obecne będą myśliwce i bombowce, a także amerykańscy żołnierze biorący udział w ćwiczeniach i zintensyfikowanej współpracy w zakresie logistyki - mówiła Karlin.

Przegląd strategiczny wskazuje też na konieczność skupienia się przez Departament Obrony na regionie Indo-Pacyfiku przez "zredukowanie" liczby żołnierzy i sprzętu wojskowego w innych częściach świata - wynika ze słów Karlin.

Jednocześnie, jak mówiła Karlin, Departament Obrony pracuje nad "odtworzeniem gotowości" we wschodniej Europie "której celem jest wzmocnienie bojowych środków odstraszania Rosji". Karlin nie chciała jednak mówić o szczegółach dotyczących tego, jak USA zamierzają osiągnąć ten cel.