- Mamy 24 882 nowe przypadki koronawirusa SARS-CoV-2, 370 osób przegrało walkę z COVID-19 - poinformował w czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. W ciągu ostatniego tygodnia w Polsce za pomocą testów stwierdzano dziennie średnio 435 przypadków koronawirusa na milion osób.
Rzecznik rządu Piotr Müller był w TVN24 pytany o przewidywania rządzących dotyczące szczytu liczby zakażeń koronawiruem SARS-CoV-2. - Są dwa modele, które pokazywane są nam jako rządowi - odparł. Dodał, że jeden ze scenariuszy pokazuje, że szczyt nastąpi na przełomie listopada i grudnia, drugi - że w połowie grudnia.
Czytaj więcej
Mamy 24 882 nowe przypadki koronawirusa SARS-CoV-2 - przekazał wiceminister zdrowia Waldemar Kraska informując, że 370 kolejnych osób "przegrało wa...
Dopytywany, czy jeśli dzienna liczba nowych przypadków koronawirusa stwierdzanych za pomocą testów wyniesie 30-40 tys. w Polsce "będą lockdowny" (czyli ograniczenia praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej) rzecznik rządu odpowiedział, że "jeżeli będzie sytuacja w jakimś regionie, w którym służba zdrowia będzie niewydolna i nie będzie można pomóc osobom, które zachorują, to jest możliwość wprowadzenia obostrzeń na danym terenie".
- (Lockdowny) to nie jest przeszłość zamknięta, ale oczywiście nie chcielibyśmy ich wprowadzać - zadeklarował rzecznik.
Czytaj więcej
- Na ten moment nie przewidujemy systemowego przejścia na tryb zdalny. Wiemy, że nauka zdalna wyrządza wiele szkód uczniom, zarówno w wiedzy, w kon...
- Ale nie jest to oczywiście wariant, który odrzucamy, bo nie możemy go odrzucić, biorąc pod uwagę, że sytuacja epidemiczna może różnie wyglądać - oświadczył Piotr Müller.
W środę rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz deklarował, że szkoły nie zostaną zamknięte. - Dla nas większym ryzykiem jest w tej chwili zamknięcie szkół i rozwój wszystkich przypadłości psychicznych w aspekcie zachowań społecznych naszych dzieci, niż samo zakażenie się wśród dzieci COVID-19 (koronawirusem SARS-CoV-2 - red.) - mówił.
- Systemowego przejścia na tryb zdalny we wszystkich szkołach nie przewidujemy, bo wiemy, że tryb zdalny wyrządza wiele szkód uczniom, zarówno w wiedzy, w kondycji fizycznej jak i kondycji psychicznej przede wszystkim - powiedział w czwartek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.