W ubiegłym roku Pentagon szacował, że do 2030 roku Chiny mogą zwiększyć swój potencjał nuklearny do 400 głowic.
Według szacunków Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (Stockholm International Peace Research Institute) z początku 2021 roku USA mają w arsenale ok. 5,5 tysiąca głowic atomowych.
Waszyngton regularnie wzywa Chiny do tego, by kraj ten dołączył do nowego traktatu o kontroli zbrojeń, którego stroną byłyby jeszcze USA i Rosja.
Czytaj więcej
Państwo Środka realizuje największy dotychczas program budowy podziemnych wyrzutni rakiet z głowicami jądrowymi. Amerykańscy uczeni naliczyli ich 300.
W corocznym raporcie dla Kongresu na temat chińskiej armii, Pentagon wyraził obawy w związku z rosnącą presją militarną Chin na Tajwan. Największy nacisk w raporcie Departament Obrony kładzie jednak na rozwój potencjału nuklearnego Chin.
"W ciągu następnej dekady, Chińska Republika Ludowa zamierza zmodernizować, zdywersyfikować i zwiększyć swoje siły nuklearne" - czytamy w raporcie. Pentagon odnotowuje też, że Chiny budują co najmniej trzy pola z silosami rakietowymi, z których będzie można wystrzeliwać rakiety międzykontynentalne wyposażone w głowice atomowe.
Tyle głowic atomowych mają mieć Chiny do 2030 roku
Chiny deklarują, że mogą rozmawiać o przystąpieniu do porozumienia o kontroli zbrojeń dopiero wówczas, gdy USA zredukują liczbę głowic atomowych do poziomu obecnego arsenału Chin.