Pjongjang ogłosił w ostatnich tygodniach, że prowadzone testy broni mają na celu zwiększenie obronnych zdolności kraju, tak jak robią to inne kraje. Jednocześnie oskarżono Stany Zjednoczone, Koreę Południową i ONZ o przyjęcie wrogiej polityki i "podwójnych standardów".

Przeprowadzony w tym tygodniu test nowej rakiety balistycznej z okrętu podwodnego był normalnym działaniem Korei Północnej w celu realizacji średnio i długoterminowego planu obronnego i nie był wymierzony w Stany Zjednoczone lub jakikolwiek inny kraj - powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Korei Północnej.

Czytaj więcej

Próba pocisku SLBM z 19 października
Korea Płn. potwierdza wystrzelenie pocisku SLBM nowego typu

Dodał, że Waszyngton podjął "bardzo prowokacyjne kroki", wzywając do zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ. 

Ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield wezwała Koreę Północną do przestrzegania sankcji ONZ zakazujących prób jądrowych i rakietowych oraz do przyjęcia propozycji rozmów, powtarzając, że Waszyngton nie ma wrogich zamiarów. 

- Nadszedł czas, by zaangażować się w trwały i merytoryczny dialog zmierzający do celu, jakim jest całkowita denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego - powiedziała.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Korei Północnej powiedział, że "podwójne standardy" Stanów Zjednoczonych w sprawie rozwoju pocisków rakietowych podają w wątpliwość ich propozycje. - Krytykowanie KRLD za rozwój i próbne odpalenie tego samego systemu broni, który posiadają lub rozwijają Stany Zjednoczone, jest wyraźnym wyrazem podwójnych standardów - ocenił.