Gowin pisze, że bezsprzeczny jest fakt, iż najwyższym aktem prawnym w Polsce jest Konstytucja, co potwierdziły wyroki TK z 2005 i 2010 roku.

Zauważa, że pozornie taka właśnie jest wymowa niedawnego orzeczenia Trybunały Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej, w rzeczywistości jego sens jest inny.

Czytaj więcej

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Konstytucja ma prymat nad prawem UE

"To orzeczenie groźne dla Polski. Sprzeczne z naszą racją stanu. Zagrażające bezpieczeństwu naszej Ojczyzny. Mogące przynieść negatywne skutki gospodarcze, obniżające poziom życia milionów rodzin, szanse rozwoju polskich firm, stabilność finansową samorządów. Pod znakiem zapytania staną remonty szkół, inwestycje w szpitalach, obniżenie cen prądu czy dopłaty dla rolników" - cytuje Onet.

Gowin uważa, że wyrok ten stanowi o wyższości nad prawem UE nie tylko Konstytucji, ale i ustaw uchwalanych przez parlament, a szczególnie ustaw dotyczących sądownictwa.

Lider Porozumienia, podobnie jak wielu innych polityków, uważa, że w świetle orzeczenia TK Polsce pozostają trzy wyjścia: zmiana Traktatu Lizbońskiego, zmiana Konstytucji lub opuszczenie UE.  Jest też zdania, że chociaż celem prezesa PiS nie jest polexit, to przyjęty przez rządzących kurs na konfrontację z UE będzie dla Polski szkodliwy.

Czytaj więcej

Jarosław Gowin
Gowin: Kaczyński nie myśli o polexicie. Myśli o przeczekaniu

Gowin podkreśla z naciskiem, że choć pieniądze z KPO czy z nowego budżetu UE "Polsce się należą", nie zmienia to faktu, że działania PiS prowadzą do "automarginalizacji polskiego państwa".

Choć lider Porozumienia nie zgadza się na nieuzasadnioną ingerencję Brukseli w sprawy wewnętrzne państw członkowskich i na narzucanie ideologii sprzecznych z naszymi wartościami, to jest "najgłębiej przekonany, że warunkiem suwerenności Polski jest nasza przynależność nie tylko do NATO, ale też do Unii Europejskiej".

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Dlatego, pisze Gowin, zwraca się do wyborców i działaczy PiS, "rozumiejących, że realna suwerenność, bilans korzyści gospodarczych, ale także wartości bliskie zdecydowanej większości Polaków przemawiają za naszą obecnością w UE".

"Nasze państwo może zejść z kursu bezmyślnej konfrontacji z Europą. Do tego jednak potrzebna jest oddolna presja ze strony wszystkich twardo stąpających po ziemi wyborców i działaczy PiS. Nie pozwólcie na osłabienie politycznej i gospodarczej pozycji Polski! Nasza Ojczyzna potrzebuje teraz Waszego głosu i Waszego sprzeciwu" - pisz Jarosław Gowin.