Tony Abbott odwiedził w tym tygodniu Tajwan i spotkał się z prezydentem Caj Ing-wenem. - Najlepszą rzeczą, jaką kraje takie, jak Australia, mogą zrobić dla Tajwanu, jest budowanie coraz głębszych relacji, zwłaszcza w handlu - mówił były premier Australii.

Podkreślił, że nie ma mandatu, by wypowiadać się w imieniu australijskich władz, jednak jest przekonany, że cały kraj ma nadzieję na rozwój Tajwanu w pokoju i wolności.

Oświadczenie w sprawie wizyty Abbota wydała chińska ambasada w Australii. "Tony Abbott jest nieudacznikiem i żałosnym politykiem. Jego ostatni nikczemny i szalony występ na Tajwanie w pełni obnażył jego ohydne antychińskie cechy. To tylko jeszcze bardziej go kompromituje" - przekazano.

Czytaj więcej

Żołnierze amerykańskich sił specjalnych
Nieoficjalnie: USA wysyłają żołnierzy sił specjalnych na Tajwan

Wizyta byłego premiera Australii nastąpiła w czasie, gdy Pekin dokonywał wielokrotnego przekroczenia przestrzeni powietrznej Tajwanu.

Australia, podobnie jak większość krajów, nie ma oficjalnych stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, ale dołączyła do swojego sojusznika, Stanów Zjednoczonych, wyrażając zaniepokojenie chińskimi naciskami, zwłaszcza militarnymi.

Tajwan twierdzi, że jest niepodległym krajem i będzie się bronił, jeśli Chiny zaatakują.